Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
27 lutego 2014

Kto ma wisieć, ten nie spadnie

Lina życia

Chodzenie po linie to narodowy sport Ujgurów, a zarazem dobra metafora losów tego ludu oraz wieloletnich religijnych i kulturowych represji, jakich doświadczył ze strony Chin.
Jonathan Kaiman

Widziany ze szczytu drapacza chmur chodnik to przyprawiająca o zawrót głowy abstrakcja, szara, kostropata powierzchnia, usiana postaciami ludzkimi niczym maleńkimi punkcikami. Jednak Książę Niebios, jeden z najlepszych linoskoczków na świecie, nie patrzy w dół. Patrzy na miejsce, do którego chce dotrzeć – inny wieżowiec stojący na odległym wzgórzu – i lustruje cienką stalową linę rozpiętą pomiędzy dwoma budynkami.

Dla 41-letniego Aisikaiera Wubulikaisimu chodzenie po linie to coś więcej niż cyrkowy popis – to narodowy sport o liczącej dwa tysiące lat historii, rdzeń jego kulturowej tożsamości.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć