Transfer Roberta Lewandowskiego z Dortmundu do Bawarii to majstersztyk piłkarskiej dyplomacji i cwaniactwa. Zanosi się na jedną z najbardziej błyskotliwych karier w Bundeslidze. Byle nie przechwalić.
Faul, gwizdek, rzut karny. Pep Guardiola, trener Bayernu Monachium, zerwał się z ławki i krzyknął w głąb boiska: Lewandowski! Napastnik usłyszał okrzyk, ale źle go zrozumiał. Zamiast złapać piłkę i ustawić się do karnego, co najwyraźniej miał w zamyśle Guardiola, Robert Lewandowski pospieszył do trenera. Myślał, że podczas chwili przerwy ten chciał mu dać kilka wskazówek taktycznych. Karnego strzelił Thomas Müller, mecz Ligi Mistrzów z CSKA Moskwa zakończył się wynikiem 1:0 dla Bayernu.
07.11.2014
Numer 23/ 2014