Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
11 maja 2017

Różowy Wschód

Homo, Mao i tao

Turysto, pamiętaj! Do Chińczyka, nawet partyjnego, nie mów nigdy „towarzyszu”. Dlaczego? W klubie gejowskim wszystko ci wytłumaczą.
Bernhard Zand
Der Spiegel Der Spiegel

Mroźny, zimowy wieczór w Pekinie, miasto spowija szary, lodowaty smog. W Longjing – barze w dzielnicy rozrywki Sanlitun – wschodzi słońce. Do lokalu wchodzi 26-letni Ma Fanlong. Wchodzi – to mało powiedziane. Ma wręcz frunie do drzwi – szczupły mężczyzna w rozwianym puchowym płaszczu, którego futrzany kaptur leży na jego ramionach jak gronostaj. Właśnie zrobił sobie blond kosmyki w długich czarnych włosach i manikiur ze złotymi tipsami.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć