Forum

Najciekawsze historie świata

O tym mówi świat
31 stycznia 2019

Wrzenie w Wenezueli

Ropa się rozlała

Dopiero co prezydent Wenezueli Nicolás Maduro został zaprzysiężony na drugą kadencję. I nikt nie przypuszczał, że to początek końca dyktatora...
Na podst. The Guardian, BBC News

Wenezuelczycy są zmęczeni. W kraju, który dzięki obfitym zasobom ropy naftowej powinien płynąć miodem i mlekiem, brakuje niemal wszystkiego. Miliony mieszkańców ruszają za granicę do niewiele bogatszych sąsiadów, bo tam mają szansę na odrobinę jedzenia i elementarną pomoc humanitarną. Władza zawsze cieszyła się w Wenezueli respektem, bo ludzie naprawdę kochali poprzedniego wodza, Hugona Cháveza. Nie tylko za charyzmę i umiejętność podsycania dumy narodowej, lecz także za wiele społecznych reform, które wyciągnęły z nędzy szerokie rzesze ludzi.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć