Forum

Najciekawsze historie świata

Mikroforum
29 sierpnia 2019

Nowe kadry

T-Online

W Hanowerze na komendzie policji zadzwonił telefon. Dyżurny odebrał i – ku swemu zdziwieniu – usłyszał głos dziecka.

– Proszę pana, tu jest potrzebny radiowóz! Niech pan zaraz przyśle!

Potem w słuchawce dał się słyszeć odgłos szamotaniny – i połączenie się urwało. Może porwanie? Policjant zadzwonił na ten sam numer. Tym razem odebrał mężczyzna, ale spytany, kto przed chwilą dzwonił, oddał komórkę – i policjant znów usłyszał głos chłopczyka.

– To ty dzwoniłeś?

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć