Forum

Najciekawsze historie świata

Obyczaje
13 lutego 2020

W jezuickiej celi...

Jawne akty, tajne akta

Dziesięć lat temu głośnym echem odbił się skandal wokół molestowania w berlińskim kolegium katolickim im. św. Piotra Kanizjusza. Matthias Katsch jest jedną z ofiar.
Rozm. F. Bohr, a. Grossbongardt
Der Spiegel Der Spiegel

Wygłosił pan ostatnio odczyt w Kolegium Kanizjusza. Jak się pan czuł, wracając do tego miejsca?
Matthias Katsch: Czułem się przeniesiony z powrotem w przeszłość, w lata szkolne. Impreza odbywała się na poddaszu, w nowo zbudowanym pomieszczeniu. Dawniej znajdowały się tam cele młodych księży – jezuitów, także tego seryjnego sprawcy, Wolfganga S. Bywałem tam wiele razy. Na takim odczycie boję się zawsze, że dopadną mnie obrazy z dzieciństwa i nie będę w stanie mówić.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć