Forum

Najciekawsze historie świata

Reportaż
8 października 2020

Grenlandia bez lodu

A Grenlandia płynie...

Nowe pomiary wykazują, że topnienie pokrywy lodowej wciąż postępuje. Czy osiągnęliśmy już „point of no return”, czyli próg, za którym zmiany stają się nieodwracalne?
Angelika Jung-Hüttl
Süddeutsche Zeitung Süddeutsche Zeitung

Grenlandzki lód kurczy się coraz bardziej od mniej więcej dwudziestu lat, a punkt bez powrotu został już być może przekroczony. Tak wynika z dwóch analiz, które ukazały się w czasopiśmie „Nature Communications Earth & Environment”. Nawet gdyby dało się natychmiast powstrzymać ocieplanie się Ziemi, drugie co do wielkości skupisko lodu na planecie nie ustabilizowałoby się, lecz przez kilka tysiącleci nadal by topniało – i mogło nawet całkowicie zniknąć. Gdyby pokrywa lodowa zupełnie przestała istnieć, poziom morza byłby wyższy niż dziś o siedem metrów.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć