Forum

Najciekawsze historie świata

Ludzie
15 lipca 2021

Hodowca nie musi być świnią

Wszystkie ryjki się śmieją

U nas świnki są na pierwszym miejscu! – mówi holenderski rolnik Kees Scheepens, który prowadzi kampanię na rzecz zamknięcia przemysłowych hodowli trzody chlewnej.
Senay Boztas

Oma, hoi! Hier! Hallooo! – doktor Kees Scheepens zwany „zaklinaczem świń” woła swoje dwie najstarsze świnki na przekąskę. Dziś podano morele. Oma – czyli po prostu „babcia” – to siedmioletnia locha, która mieszka z dziewięcioletnim knurem rasy berkshire o imieniu Borough przy cichej uliczce w miasteczku Oirschot na południu Holandii na farmie Hemelrijken („królestwo niebieskie”).

61-letni Scheepens jest w swojej rodzinie rolnikiem w dziewiętnastym pokoleniu.

[pełna treść dostępna dla abonentów]

Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć