Artykuły

Jak kamień w wodę

Kenia tonie. Tajemnica Wielkich Jezior

Numer 08.2022
Zatopiona wioska nad jeziorem Baringo (październik 2020 r.). Linia brzegowa przesunęła się tu o dwa kilometry. Zatopiona wioska nad jeziorem Baringo (październik 2020 r.). Linia brzegowa przesunęła się tu o dwa kilometry. AFP / EAST NEWS
Kenia, latami trapiona przez susze, dziś tonie. Tysiące ludzi porzuca domy. A pomoc dla przesiedleńców może zniknąć w kieszeniach skorumpowanych polityków.
Po obfitych deszczach wylało Jezioro Wiktorii (maj 2020 r.). Miejscowi próbują ratować swój dobytek. Na tym gęsto zaludnionym obszarze skutki kataklizmu są szczególnie dotkliwe.Reuters/Forum Po obfitych deszczach wylało Jezioro Wiktorii (maj 2020 r.). Miejscowi próbują ratować swój dobytek. Na tym gęsto zaludnionym obszarze skutki kataklizmu są szczególnie dotkliwe.

Jednym z pierwszych naukowców, którzy zauważyli, że z jeziorami dzieje się coś dziwnego, był geolog Simon Onywere. Odkrycia dokonał przypadkiem. W latach 2010–2013 badał jezioro Baringo, czwarte w Kenii pod względem objętości. U mieszkańców przybrzeżnych wsi zaobserwowano niepokojące rozmiękanie kości, a geolog miał sprawdzić, czy może to mieć związek z zawartością fluoru w wodzie. Podczas jednego ze spotkań z ludnością miasta Marigat na początku 2013 r. pewien starszy mężczyzna nagle wstał, by zabrać głos.

08.04.2022 Numer 08.2022
Reklama