Artykuły

Jak kamień w wodę

Każdy na swojego Titanica

Numer 21.2022
Transatlantyk Príncipe de Asturias. Transatlantyk Príncipe de Asturias. AN
W 1916 roku hiszpański transatlantyk wyładowany pasażerami i złotem rozbił się u wybrzeży Brazylii. Przyczyn katastrofy nie udało się wyjaśnić.
Według teorii spiskowej na pokładzie był pewien niewielki, ale tajemniczy i bardzo cenny ładunek…AN Według teorii spiskowej na pokładzie był pewien niewielki, ale tajemniczy i bardzo cenny ładunek…

Isidor Prenafeta Siles, dziś już 87-letni, wciąż doskonale pamięta poobiednie rozmowy, którym przysłuchiwał się w dzieciństwie. Za każdym razem, gdy w domu byli goście, dziadek snuł mrożącą krew w żyłach opowieść o zatonięciu liniowca Príncipe de Asturias. Staruszek dobrze wiedział, o czym mówi, bo był na pokładzie tamtej pamiętnej nocy, gdy hiszpański transatlantyk poszedł na dno.

Potężny 140-metrowy statek był chlubą hiszpańskiej marynarki. Obsługiwał połączenia z Barcelony do Buenos Aires, zawijając po drodze do wielu portów. 5 marca 1916 roku przed świtem zbliżał się do portu w brazylijskim mieście Santos. Manewr się nie udał. O godzinie 4.15 statek wpadł na rafy Punta Pirabura, w odległości trzech mil morskich od latarni na wyspie Ilhabela. W kadłubie powstała ogromna dziura.

06.10.2022 Numer 21.2022
Reklama