Artykuły

Paramilitarna parademokracja

Brazylia. Milicje kontra policja

Numer 23.2022
Obława na handlarzy narkotyków w jednej z faweli. Stróże prawa przyznają, że wobec panujących w mieście „układów” pracuje im się coraz trudniej. Obława na handlarzy narkotyków w jednej z faweli. Stróże prawa przyznają, że wobec panujących w mieście „układów” pracuje im się coraz trudniej. AFP / EAST NEWS
Nie wszyscy pogodzili się z wygraną Luli w wyborach prezydenckich w Brazylii. Czy zbrojne grupy popierające Bolsonaro planują „trzecią turę”?
Kto ma wiedzieć, o kogo chodzi, ten wie… Pogrzeb jednego z wpływowych lokalnych bossów. Zginął zastrzelony przez nieznanych sprawców. Raczej nie była to policja.AFP/EAST NEWS Kto ma wiedzieć, o kogo chodzi, ten wie… Pogrzeb jednego z wpływowych lokalnych bossów. Zginął zastrzelony przez nieznanych sprawców. Raczej nie była to policja.

Melodia z filmu Mela Gibsona „Braveheart – Waleczne Serce” towarzyszy w ostatniej drodze mężczyźnie, który miał niemały wkład w rozkwit paramilitarnych bojówek w Rio de Janeiro. Gdy trumna znika w grobie, na niebie rozbłyskają fajerwerki. – Mój brat był szlachetnym człowiekiem o wielkim sercu – mówi bliźniak zmarłego, Natalino Guimarães, szykując się wraz z setkami żałobników do ostatniego pożegnania. – Zaprawdę był Walecznym Sercem. Ja też jestem Walecznym Sercem, wszyscy ci ludzie również – podkreśla, wskazując tłumy zgromadzone wokół cmentarnej kaplicy dla VIP-ów. Wielu przybyłych ubrało się w czapki albo koszulki z tym właśnie przydomkiem. – Walczymy o ludzi, niosąc im dobro, a nie zło.

Wejście Bolsonaro

Ten, którego nazywają Walecznym Sercem, to Jerônimo Guimarães Filho – były policjant, polityk i skazany przywódca grupy paramilitarnej.

04.11.2022 Numer 23.2022
Reklama