Bliski Wschód

Gdzie są nasi żołnierze?

Wykrwawiona armia Asada

Numer 04.2015
Aleppo. W zniszczonym mieście linia frontu zmienia się dosłownie z dnia na dzień. Aleppo. W zniszczonym mieście linia frontu zmienia się dosłownie z dnia na dzień. Sebastiano Tomada/SIPA / East News
Reżim Baszara al-Asada słabnie. Wysokie straty sił rządowych budzą wściekłość zwolenników syryjskiego dyktatora.
Przedmieścia Damaszku. To, czego nie zniszczą działania wojenne, pada łupem sił „porządkowych”.Omar Sanadiki/Reuters/Forum Przedmieścia Damaszku. To, czego nie zniszczą działania wojenne, pada łupem sił „porządkowych”.

W Latakii, na największym lotnisku w alawickiej ojczyźnie panującej w Syrii rodziny Asadów, samoloty transportowe lądują zazwyczaj nocą. Przywożą ciała wiernych rządowi żołnierzy i bojowników. To właśnie stąd, z gór na północnym zachodzie kraju, pochodzą najbardziej lojalni wobec rządu żołnierze. W przeciwieństwie do powstańców, którzy walczą i umierają zazwyczaj na terenach, z których pochodzą, synowie alawitów giną wszędzie tam, gdzie mają zostać utrzymane rządy Asada: wokół Damaszku, w Aleppo, w Deir az-Zor.

20.02.2015 Numer 04.2015
Reklama