Chiny

Ostatni cesarz

Numer jeden w Pekinie

Numer 24/ 2014
Tradycja i rodzina. Szacunek dla wartości konfucjańskich zjednuje mu sympatię rodaków. Tradycja i rodzina. Szacunek dla wartości konfucjańskich zjednuje mu sympatię rodaków. Xinhua / Corbis
Chińczycy zwą go Ojczulkiem. Do niedawna Xi Jinping był znany jako mąż swojej żony Peng Liyuan, znanej śpiewaczki. Dzisiaj stoi na czele jednopartyjnego imperium Chiny SA.
Hongkong niepokorny. Ruch „żółtych parasolek” pokazał prezydentowi żółtą kartkę.AFP/East News Hongkong niepokorny. Ruch „żółtych parasolek” pokazał prezydentowi żółtą kartkę.

W połowie października br. prezydent Xi Jinping przemawiał do poetów, filmowców i architektów. – Sztuka nie powinna cuchnąć pieniędzmi – pouczał chińskich twórców kultury. Mówił, że drażni go naśladownictwo oraz produkowane taśmowo wytwory chińskiego przemysłu rozrywkowego. Denerwuje go także udziwniona architektura w Pekinie. Uważa, że „dzieła sztuki powinny być jak promienie słońca na błękitnym niebie, niczym powiew wiosennego wiatru, który nas inspiruje i uwalnia od złych nawyków”.

21.11.2014 Numer 24/ 2014
Reklama