Europa

Wyjście ewakuacyjne

Skin na detoksie. Neonazizm jest uleczalny

Numer 13.2022
Kryminolog i były policjant Bernd Wagner, współzałożyciel Exitu. Jego organizacja pomogła już 750 osobom. Nieuleczalnych przypadków było raptem kilkanaście. Kryminolog i były policjant Bernd Wagner, współzałożyciel Exitu. Jego organizacja pomogła już 750 osobom. Nieuleczalnych przypadków było raptem kilkanaście. AFP / EAST NEWS
W Niemczech nie brak wielbicieli Adolfa Hitlera i III Rzeszy. Stowarzyszenie Exit pomaga zerwać z przeszłością tym, którzy zdołali się opamiętać.
Falk Isernhagen, skruszony neonazista ze wschodnich Niemiec. Szukał akceptacji wśród rówieśników, znalazł ekstremistów.AP/EAST NEWS Falk Isernhagen, skruszony neonazista ze wschodnich Niemiec. Szukał akceptacji wśród rówieśników, znalazł ekstremistów.

Tak, byłem nazistą. Nie jestem typem faceta, który rozpamiętuje przeszłość, ale to jedno wspomnienie mnie dręczy, bo skrzywdziłem wielu ludzi – mówi Maik Scheffler. Ten nauczyciel pod pięćdziesiątkę jest pewien, że nie można tak po prostu przekreślić dwudziestu lat swojego życia. Zresztą w internecie wciąż jest dostępny filmik z 2014 r. nagrany przed ośrodkiem dla uchodźców w Lipsku. Maik przemawia stanowczym tonem do kilkudziesięciu sympatyków, piętnując „Arabusów” i „kobiety, które się z nimi prowadzają”. Rok później przyszło otrzeźwienie. Rozmówca dwutygodnika „Society” zerwał z neonazizmem i zaczął nawet udzielać uchodźcom lekcji niemieckiego.

Był to zwrot o 180 stopni, który wszystkich zaskoczył. Maik jeszcze jako wyrostek założył nieformalną organizację neonazistowską.

14.06.2022 Numer 13.2022
Reklama