Europa

Mocne uderzenie

Zemsta za most – rakietami w Kijów

Numer 22.2022
Zaporoże. Zaczęło się o świcie… Skutki ostrzału dzielnic mieszkalnych (10 października br.). Zaporoże. Zaczęło się o świcie… Skutki ostrzału dzielnic mieszkalnych (10 października br.). Ukrinform / EAST NEWS
Z wojskowego punktu widzenia atak rakietowy na Ukrainę nie ma sensu i może jedynie przyspieszyć klęskę armii napastnika.

Nie ulega wątpliwości, że Władimir Putin ignoruje rzeczywistość, a jego pole manewru zawęziło się. Jednak będzie trzymać się władzy, dopóki nie przystąpi do całkowitego zniszczenia zarówno Ukrainy, jak i Rosji – pisze w „Nowej Gazecie. Europa” jej redaktor naczelny Kiriłł Martynow.

Rankiem 10 października br. Rosja dokonała zmasowanego ataku rakietowego na Ukrainę, dwa dni po tajemniczej eksplozji na moście Krymskim. Tak pracują na Kremlu: w ciągu dwóch dni nie byli w stanie wymyśleć nic bardziej przekonującego niż zmasowany atak rakietami Kalibr i starymi przeciwokrętowymi rakietami z czasów radzieckich. Ani sukcesów na froncie Putin nie odnosi, ani nie ma w zanadrzu nowych metod szantażu ekonomicznego Europy i świata. A zbombardować centrum Kijowa i zniszczyć infrastrukturę krytyczną (co otwarcie jest przedstawiane przez stronę rosyjską jako „zemsta za most”) Putin potrafi.

21.10.2022 Numer 22.2022
Reklama