Europa

Miasto bólu

Izium – pół roku tortur

Numer 23.2022
W lesie przy wjeździe do Iziumu trwają ekshumacje ofiar. W lesie przy wjeździe do Iziumu trwają ekshumacje ofiar. AP / EAST NEWS
Ukraińska armia wyzwoliła Izium 10 września, po pół roku rosyjskiej okupacji. W pobliżu miasta odkryto groby kilkuset ofiar, część z nich nosiła ślady tortur. Rosja wyparła się zbrodni.
Ślady obecności, ucieczki i sromotnej klęski rozgromionej armii rosyjskiej widać wszędzie.AP/EAST NEWS Ślady obecności, ucieczki i sromotnej klęski rozgromionej armii rosyjskiej widać wszędzie.

Droga z Charkowa do Iziumu wydaje się trwać w nieskończoność. Ślady obecności, ucieczki i sromotnej klęski rozgromionej armii rosyjskiej widać wszędzie. Wyzwolone tereny wyglądają jak ziemia niczyja. Trzeba jechać ostrożnie, unikać wjeżdżania na pobocze: wszystko wokół jest zaminowane – pisze Nina Aszkroft w reportażu w „Nowej Gazecie. Europa”. Średnio co dziesięć minut trzeba się zatrzymywać na posterunkach armii ukraińskiej. Żołnierze są spięci, rozglądają się uważnie po okolicy. Wzdłuż drogi stoją zniszczone domy, obok – spalone samochody. Na każdym – namalowana białą farbą litera Z, rosyjski symbol agresji na Ukrainę.

Po dwóch godzinach udaje się dotrzeć na posterunek przy wjeździe do Iziumu. Z powodu realnego zagrożenia zamachami terrorystycznymi kontrola jest bardzo dokładna.

04.11.2022 Numer 23.2022
Reklama