Cały świat zwariował na punkcie selfie. Chwilowa moda czy coś więcej? A może zagrożenie?
Pierwsze selfie wykonał amerykański wynalazca Robert Cornelius w odległym 1839 roku. Od tamtej pory eksperymenty z uwiecznianiem swojego wizerunku za pomocą lustra i aparatu robili m.in. Lew Tołstoj, córki ostatniego rosyjskiego cara Mikołaja II i Winston Churchill. Prawdziwy boom nastąpił jednak na początku XXI wieku w związku z dostępem do wmontowanych w telefony komórkowe aparatów fotograficznych. Cykniętymi naprędce autoportretami użytkownicy mogą się natychmiast podzielić dzięki powszechnemu dostępowi do sieci społecznościowych.
14.08.2019
Numer 17.2019