Kultura

Ta zła Joanna

Gra z tożsamością

Numer 22.2022
J.K. Rowling czy Robert Galbraith? W przypadku autorki oskarżanej o transfobię ta „zmiana płci” zakrawa na okrutną ironię. J.K. Rowling czy Robert Galbraith? W przypadku autorki oskarżanej o transfobię ta „zmiana płci” zakrawa na okrutną ironię. PA / EAST NEWS
Walka J.K. Rowling z czytelnikami ostatnio przeniosła się na karty jej najnowszego kryminału. Bohaterka, wyraźnie reprezentująca poglądy autorki, zostaje zamordowana.

Już od dłuższego czasu ta kobieta podszywa się pod mężczyznę. Teraz pod jego nazwiskiem prezentuje swoją szóstą książkę. Wszyscy od dawna wiedzą, że Robert Galbraith to w rzeczywistości Joanne K. Rowling, literacka „matka” ucznia magii Harry’ego Pottera. I cały świat wyświadcza jej przysługę, godząc się na literacką grę z tożsamościami. W przypadku wpływowej autorki, która wypowiedziała wojnę płynnemu rozumieniu płci, nie jest to pozbawione ironii.

Początkowo ukryła się pod pseudonimem Robert Galbraith, aby pod osłoną anonimowości opublikować serię „dla dorosłych” o prywatnym detektywie Cormoranie Strike’u i jego koleżance Robin Ellacott. Po debiucie „Wołania kukułki”, które mimo pochlebnych recenzji sprzedawało się nie najlepiej, w roku 2013 Rowling bezceremonialnie ujawniła swój pseudonim.

21.10.2022 Numer 22.2022
Reklama