Rosja

Katastrofa Putina

Ciała ofiar nie kłamią

Numer 16/ 2014
Świat zapamięta. Międzynarodowa opinia publiczna nie ma wątpilwości, kto odpowiada za ten dramat. Świat zapamięta. Międzynarodowa opinia publiczna nie ma wątpilwości, kto odpowiada za ten dramat. Reuters / Forum
Wszystko szło bardzo dobrze, po Krymie przyszedłby czas na wschodnią Ukrainę, a świat nie kiwnąłby palcem. Ale cały rosyjski plan zepsuł doniecki separatysta, gdy wycelował w malezyjskiego boeinga.

Ron McGerity z Bostonu, 61 lat, na specjalnie skonstruowanym rowerze przemierzył ponad 120 tys. km. W ciągu 15 lat podróży był w 61 państwach, sam siebie nazywał ambasadorem pokoju. Mieszkańcom odwiedzanych miast wręczał listy, w których przypominał, że dobro istnieje naprawdę. W Rosji zabił go pijany kierowca. Wiadomość obiegła świat lotem błyskawicy. Tragedia amerykańskiego rowerzysty, który niósł światu dobrą nowinę, pogorszyła i tak już nadszarpnięty wizerunek Rosji.

01.08.2014 Numer 16/ 2014
Reklama