Rosja

Zapach szarego wieloryba

Banany w cenie diamentów

Numer 24.2022
Najdalszy kraniec Rosji. 400 mieszkańców Nowego Czaplina żyje z tego, co upolują albo znajdą w tundrze. Warzywa płyną do nich rok. Najdalszy kraniec Rosji. 400 mieszkańców Nowego Czaplina żyje z tego, co upolują albo znajdą w tundrze. Warzywa płyną do nich rok. Alamy / BE&W
W mitologii czukockich Eskimosów ludzie wywodzą się z morskich odmętów.
Shutterstock

Zatoka, nad którą leży wioska Nowe Czaplino na Półwyspie Czukockim w Rosji, głęboko wrzyna się w ląd. Czubki szarych wzgórz pokrytych płatami zeszłorocznego śniegu chowają się w chmurach. W promieniu całych kilometrów nie ma tu nawet jednego drzewa ani żadnej innej przeszkody dla przeszywającego wiatru. W sierpniu temperatura powietrza wynosi nie więcej niż pięć stopni, wody – najwyżej jeden stopień. Tutejsze lato nie rozpieszcza – pisze w reportażu dla portalu Takije Dieła Bogdana Waszczenko.

Przodkowie rdzennych mieszkańców Czukotki osiedlili się w tym surowym klimacie trzy-cztery tysiące lat temu. Potrafili posługiwać się łukiem i harpunem. Nauczyli się żyć w zgodzie z tutejszą naturą. – Nigdy nie uważaliśmy, że ludzie żyją sami, w oderwaniu od środowiska – Igor Makotrik mówi powoli, jak gdyby ważąc każde słowo.

18.11.2022 Numer 24.2022
Reklama